Pięć wad Jezusa

Pięć wad Jezusa

Wietnamski kardynał Francis Xavier Nguyen Van Thuan i jego niezwykłe życie zasługują na lepsze poznanie, szczególnie jego wielka miłość do Eucharystii. Więziony przez władze komunistyczne przez 13 lat (z czego 9 spędził w odosobnieniu), służył innym w tym czasie próby. Jak pisze diakon Greg Kandra, Thuanowi pozwolono na „jeden luksus: mógł pisać listy do przyjaciół na wolności. Gdy to robił, często prosił ich, aby mu wysłali coś, co nazywał jego lekarstwem”.

Wiedzieli, co miał na myśli. Wysyłali mu buteleczki po syropie na kaszel napełnione winem i małe kawałki chleba. Życzliwi strażnicy przemycili mu trochę drewna oraz drutu i z tego zrobił mały krzyż, który ukrył w kostce mydła.

Trzymał to wszystko w kartonie. To pudełko stało się jego prywatnym ołtarzem. Każdego dnia o trzeciej po południu, w godzinie śmierci Chrystusa, nalewał sobie w dłoń krople wina i mieszał je z wodą, żeby odprawić mszę świętą.

Największy trwający cud w historii mógł się wydarzyć na nowo. Ta ciasna cela stawała się piękna i uświęcona jak jakaś katedra, sanktuarium na chwałę Boga. Robił to przez trzynaście lat.

W przemówieniu w 2000 roku Van Thuan oświadczył, że spotkał „żyjącego Jezusa; On mnie zafascynował. Poszedłem za Nim – bo kocham wady Jezusa”. To przemówienie można odnaleźć w jednej ze jego książek pt. Świadkowie nadziei.

Pierwsza wada: Jezus ma słabą pamięć

Umierając na krzyżu, Jezus usłyszał głos łotra po prawicy: „Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” (Łk 43:42). Gdybym to był ja, odpowiedziałbym mu tak: „Nie zapomnę o tobie, ale musisz odpłacić za swoje zbrodnie i iść do czyśćca na jakieś 20 lat”.

A Jezus, przeciwnie, powiedział: „Dziś będziesz ze mną w raju”. Jezus zapomniał o jego grzechach… On nie tylko wybacza, On wybacza wszystko.

Druga wada: Jezus nie jest dobry z matematyki

Gdyby Jezus zdawał egzamin z matematyki, na pewno by oblał. Pasterz miał 100 owiec, jedna z nich zbłądziła. Bez namysłu pasterz poszedł jej szukać, pozostawiając pozostałe 99 owiec. Kiedy znalazł zagubioną owcę, włożył ją na ramiona (Łk 15, 4-5). Dla Jezusa 1 równa się 99, a może nawet więcej…

Trzecia wada: Jezus nie celował w logice

Pewnej nocy kobieta, która miała 10 drachm straciła jedną z nich, więc zapaliła lampę, aby jej poszukać. Kiedy ją znalazła, zaprosiła sąsiadki i powiedziała im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam” (Łk 15: 9). Ale świętowanie z przyjaciółkami prawdopodobnie kosztowało ją więcej niż jedna drachma. To dla nas nie jest logiczne! A jednak: „radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”.

Czwarta wada: Jezus za dużo ryzykuje

Osoba odpowiedzialna za reklamę w firmie lub polityk przed wyborami przygotowuje bardzo dokładny program z wieloma obietnicami. Jezus obiecuje utrapienia, trudne doświadczenia i prześladowania tym, którzy idą za Nim. Ostrzega ich, że „Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć” (Mt 8:20).

Posyła apostołów w ubóstwie i bez żadnego konkretnego planu. Zupełnie jakby mieli polegać tylko na Opatrzności.

Piąta wada: Jezus jest fatalnym dyrektorem finansowym

Gdyby Jezus był dyrektorem przedsiębiorstwa, jego firma radziłaby sobie raczej kiepsko, bo chciał płacić taką samą pensję temu, kto rozpoczął pracę w godzinach porannych i temu kto rozpoczął w godzinach popołudniowych. I robił to celowo. „Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. … Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” (Mt 20: 14-15).

Co jest źródłem wad Jezusa? Miłość. Bo on jest Bogiem Miłosierdzia i Miłości Wcielonej. Boża miłość (por. 1 J 4,16). To nie jest miłość racjonalna, obliczona i warunkowa; to miłość, która obdarowuje i służy, rozumie i wybacza, w stopniu nieskończonym. W jakim stopniu? Nieskończonym.

Wady Jezusa – nauczał kardynał Thaun – to droga do szczęścia.

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia

źródło: kliknij

Księga gości
YouTube Parafii
marker